11 Sposobów na Dłuższe Życie Psa

zdrowakarma.pl szczupłe psy żyją dłiużej

Szczupłe psy żyją dłużej i lepiej niż otyłe

Boże Narodzenie - czy ludzkie przejedzenie?

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W wielu domach jest to okres bicia rekordów:– kto kupi, usmaży i zje najwięcej karpi– kto wypije najwięcej Coca-Colii w rezultacie:– kto odnotuje największy trzydniowy przyrost wagi.

Niestety – naszym psom też się dostaje.Wyłączony przez wieloletnie udomowianie instynkt samozachowawczy nie chroni już psów przed nadwagą, a takie świąteczne strzały kaloryczne bardzo często skutkują rozchwianiem równowagi metabolicznej i późniejszymi problemami z powrotem do właściwej wagi i normalnego stanu zdrowia.

Szczupły pies żyje dłużej!

Czy wiesz, że poprzez kontrolowanie dziennego poziomu zawartości kalorycznej posiłków wpływasz na dłuższe życie psa? Amerykańscy naukowcy mają bzika na punkcie poszukiwania sposobów na przedłużanie życia ludzi i zwierząt. Naukowcy z Uniwersytetu w Ohio przebadali wpływ otyłości na długość i jakość życia psów. Biorąc pod uwagę tylko ten jeden czynnik określili ponad 15% wydłużenie życia dzięki zachowaniu szczupłej sylwetki. Chudsze psy nie tylko żyją dłużej, ale również dłużej zachowują dobrą kondycję. Tkanka tłuszczowa produkuje hormony prozapalne wywołujące chroniczne stany zapalne w całym organizmie. Te z kolei mogą i bardzo często prowadzą do choroby zwyrodnieniowej stawów, chorób serca, cukrzycy i różnych typów zmian nowotworowych. Jakby tego było mało, nadwaga skutkuje apatią, przypadkowymi urazami i przewlekłym bólem, którego pies nie potrafi zasygnalizować, cierpiąc w ciszy.

Co drugi dorosły pies ma nadwagę.

Jako nadwagę określa się przekroczenie wagi idealnej o ponad 15%. A jaka jest waga idealna? Zachęcam raczej do ustalenia ogólnej kondycji fizycznej psa i kształtu jego ciała i dopiero na tej podstawie określenia właściwej wagi. Waga – jako liczba w ujęciu bezwzględnym może nie dawać właściwej oceny i prowadzić do mylnych wniosków.

Złoty środek to:

– żebra wyraźnie wyczuwalne z minimalną okrywą tłuszczową

– talia wyraźnie zwężająca się od żeber (najlepiej obserwować z góry) – linia boczna nie powinna być linią prostą, a już zdecydowanie nie owalem.

– brzuch podciągnięty (najlepiej obserwować z boku)

Nigdy nie jest za późno na pozytywną zmianę

Uniwersytet stanowy Ohio, który przeprowadził masowe badania nad kondycją współczesnych psów, w podsumowaniu zalecił następujące metody kontroli wagi i utrzymania właświwej kondycji zdrowotnej psów:

1. Znajdź sposób na wzmocnienie więzi emocjonalnej z psem, która pozwoli wykluczyć smakołyki (szczególnie te niezdrowe) jako sposób nagradzania.

2. Weź pod uwagę fakt, że w interesie producentów karm jest sprzedaż, a co za tym idzie, dzienne normy żywieniowe podane na opakowaniach zwykle są zawyżone.

3. Miej pod stałą kontrolą podawaną psu ilość pokarmu. Nie wystarczy mierzenie typu – pół szklanki (której? to jest pół, czy trochę więcej niż pół?). Używaj do tego celu wagi, abyś mogła możliwie skutecznie reagować na obserwowane zmiany sylwetce podopiecznego.

4. Spacery z psem mają być żelazną regułą, stałym elementem każdego dnia. Nie wystarczy, że wyprowadzić psa 2 razy dziennie na „siku i to drugie”. 20 minut dziennie to zdecydowanie za mało i nic nie znaczy to, że psu się nie chce. Jeśli mu się nie chce, to prawdopodobnie już występuje nadwaga i wywołana nią apatia.

5. Często słyszę, że psy tyją po sterylizacji i kastracji. Jak zwykle w każdym micie jest odrobina prawdy. Faktem jest, że obydwa te zabiegi wpływają na gospodarkę hormonalną psa w wyniku czego naturalne bodźce nie angażują ich w aktywne poszukiwanie partnerów. Skutkiem tego jest zmniejszenie wydatku energetycznego przypadającego na podobną ilość aktywności. Dlatego nie należy przyjmować tego po prostu do wiadomości, tylko skompensować tę zmianę. Mówiąc wprost – psy po zabiegach muszą jeść mniej i ruszać się więcej. Tak – to takie proste.

6. Jeśli stosujesz jakiekolwiek smakołyki, wliczaj je w łączną wartość kaloryczną podawanych posiłków. Znam psy, które do miski dostają tyle, ile producent przykazał (co często już może oznaczać – zbyt dużo), ale oprócz tego dostają drugie tyle w postaci różnych nagród, zachęt i zachowań typu „dam psu co zostało z obiadu, przecież nie wyrzucę, bo szkoda”.
Zastanów się przez chwilę – pozorna oszczędność skutkuje tym, że Twój pies objada się, tyje, traci zdrowie, cierpi, szybciej umiera w większym cierpieniu. Czy rzeczywiście zatem szkoda wyrzucić tych kilka ziemniaków z sosem (solą, cukrem, glutaminianem sodu i wieloma innymi „uszlachetniaczami”) i lepiej je dać psu?

7. Zastąp jeden posiłek w tygodniu porcją gotowanego groszku, brokułów albo innych zdrowych dla psa warzyw (pamiętaj, że nie wszystkie są zdrowe). Dzięki temu obniżysz tygodniową dawkę kalorii a przy okazji dostarczysz przydatnego i często nieobecnego w karmach błonnika.

8. Używaj karm tych producentów, którzy zajmują się wyłącznie produkcją karm dla zwierząt. Unikniesz dzięki temu karmienia psa odpadami z produkcji innych produktów spożywczych, które stanowią rzeczywisty rynek koncernu (niestety – ponad 92% karm dostępnych na rynku to karmy koncernowe, w rzeczywistości odpady z produkcji.
(Dla swojego dobra możesz przenieść tę zasadę na wszelkie zakupy i wybory, których dokonujesz).

9. Podobnie jak wszystkie wątpliwości dotyczące zdrowia pupila wyjaśniasz z weterynarzem, tak przy każej wizycie poproś go o ocenę prawidłowości wagi i ogólnej kondycji. Weterynarz może na podstawie naukowych formuł wyliczyć prawidłową dzienną dawkę energetyczną, jaką powinnaś dostarczać swojemu pupilowi.

10. Karm psa 2 razy dziennie i za każdym razem wystawiaj miskę z karmą tylko przez 10 minut. Po tym czasie zabieraj ją bez względu na to, czy jest pusta, czy nie. Stały dostęp do jedzenia i jedzenie „według potrzeb” jest bardzo złym nawykiem bardzo szybko rozregulowującym mechanizmy dietetyczne zwierząt.

11. Zapewniaj psu stały dostęp do świeżej, zimnej, czystej wody. Dzięki temu pozwolisz mu na skuteczniejsze oczyszczanie organizmu z toksyn, ale również sprawisz, że procesy trawienne będą przebiegać szybciej.

Zdrowie Twojego psa spoczywa w Twoich rękach. Nie ulegaj pokusie sprawiania chwilowej przyjemności swojemu podopiecznemu tylko dlatego, że tak błagalnie na Ciebie patrzy. Szczupłe psy są zdrowsze i żyją dłużej!

Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w tworzeniu marketingowych opowieści. Pomagam mówić i pisać w prosty sposób. Nie komplikuj życia sobie i swoim klientom. Skorzystaj z mojej pomocy. Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem, miłośnikiem życia i obserwatorem natury. Pasjonuje mnie wszystko - absolutnie wszystko.