5 super sposobów, aby karma dla psa była jeszcze zdrowsza.

Superfoods to temat niezwykle popularny przez ostatnie kilka lat. Coraz częściej myślimy o naszym zdrowiu i o tym, w jaki sposób możemy świadomie wpływać na jego jakość. W tym właśnie kontekście pojawiają się te superodżywcze pokarmy, najczęściej jako remedium na wiele problemów i dolegliwości zdrowotnych. Goji, noni, ananas, granat, bataty i wiele innych (niestety - niezbyt tanich) owoców i warzyw ląduje w naszym jadłospisie. Czy, a jeśli tak, to które z nich możemy podawać naszym psom i kotom i czy nasi milusińscy odniosą z tego tytułu jakieś korzyści?


Kupujesz karmy Forza10? Twój pies na pewno jest Ci wdzięczny

Tak - w wielu karmach F10 w liniach dla psów (Diet oraz Active wybranych Maintenance) i kotów (Diet i MrFruit) zawarte są super-dodatki. Owoc róży, ananas, oleje wielonienasycone, papaja, żeń szeń, granat - te i wiele innych składników o wspaniałych właściwościach znajdziesz w składach wymienionych wyżej karm.
Jeśli jednak Twoja karma pozbawiona jest takich dodatków, bądź zastanawiasz się, jak jeszcze bardziej wzbogacić ją, by jeszcze lepiej zadbać o swojego pupila, zapraszam do przeczytania całego artykułu i do wprowadzenia drobnych zmian w codziennej diecie.

1. Olej rybi - pomoże, jeśli Twój pies nie umie rozwiązać krzyżówki

Wszyscy wiedzą, że koty lubią (jeść) ryby. Mało osób uznaje mięso ryb, jako coś, co może zachwycić ich psa. A przecież poza tym, że mięso ryb jest doskonałym źródłem czystego białka, to zawiera jeszcze jeden szczególnie ważny dla psiej diety składnik - tłuszcz bogaty w kwasy Omega3. Ma działanie przeciwzapalne, antyalergiczne, odmładzające, poprawiające inteligencję i zdolność koncentracji oraz łagodzące temperament. Czy takie zalety wystarczą, aby zachęcić Cię do dodawania oleju rybiego do karmy dla psa?
Oczywiście - nie musisz tego robić, jeśli już karmisz psa lub kota wybranymi karmami Forza10 - w ich składzie znajduje się mięso ryby oraz duża ilość kwasów Omega3.
Jeśli karmisz karmą Koeber's lub zupełnie inną karmą, możesz stosować smakołyki F10, które znajdziesz w naszej ofercie.

2. ​Słodkie ziemniaki - uchronią przed nowotworami

Wielu osobom nie kojarzą się one ani z czymś szczególnie smacznym, ani szczególnie zdrowym. Tymczasem te niepozorne bulwy skrobiowe zawierają dużą ilość antyoksydantów, które zwalczają wolne rodniki tlenowe i przyczyniają się do profilaktyki antynowotworowej. Jeśli dodamy do tego dużą ilość witamin i minerałów oraz błonnika, okaże się że słodki ziemniak może być bardzo cennym dodatkiem do psiej miski. Nie dodawaj go w zbyt duże ilości do kociego jedzenia, ze względu na odmienny od psiego metabolizm węglowodanów i możliwe "przekarmienie" i w konsekwencji nadwagę i problemy cukrzycowe.

3. Olej kokosowy - silne wsparcie dla układu immunologicznego

Jeśli jeszcze nie używasz tego produktu w swojej kuchni - zacznij to robić już teraz kupując olej kokosowy w naszym sklepie. Jeśli już znasz i stosujesz (szczególnie do smażenia różnych produktów), pora na wzbogacenie nim psiej lub kociej diety. Ponad 90-cio procentowa zawartość nasyconych tłuszczów oraz działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne to główne cechy tego ciągle w Polsce niedocenianego produktu. Pamiętaj jednak, że większość tych cech dotyczy tylko oleju na zimno tłoczonego. Rafinacja sprawia, że olej jest już znacznie mniej wart.

4. Jajka - triumfalny powrót na stoły (i miski).

To, co część z nas przeczuwała od dawna, zostało niedawno dowiedzione przez naukowców. Cholesterol nie jest tak groźny, jak o nim pisano, a jajka znów można jeść bez obaw (o ile oczywiście nie masz na nie alergii).
W przypadku kotów specjaliści zalecają ograniczenie do podawania tylko żółtka (i to też w niewielkich ilościach), natomiast psy (których układ pokarmowy i immunologiczny są mniej wrażliwe) dzięki jajecznemu dodatkowi poprawią swoją sierść i wzmocnią układ kostny. Pamiętaj jednak, żeby nie promować niehumanitarnych warunków chowu kur i kupuj tylko jajka, które oznaczone są zerem lub jedynką.

5. Brokuły - lubisz? Daj też psu. Nie lubisz? Daj psu i weź z niego przykład

Jeśli do tej pory nie zwiększyła się ilość brokułów w Twoim jadłospisie - popełniasz duży błąd. To zielone super-warzywo pełne jest antyoksydantów zwalczających choroby i infekcje. Jak słusznie się domyślasz - może ono mieć też świetny wpływ na zdrowie Twojego psa. Rzecz jasna - białka powinny stanowić podstawę psiej diety. Wszystkożercy powinni uzupełniać i urozmaicać codzienne posiłki roślinnymi dodatkami i brokuły, zarówno podawane na surowo, jak i gotowane, stanowią świetne źródło wielu ważnych składników odżywczych. W przypadku mięsożernych kotów to zapotrzebowanie jest mniejsze, ale jeśli tylko wyrażają zainteresowanie smakiem, niewielka ilość brokułów nie będzie stanowić problemu dla ich zdrowia.

Dietetyczny balans - to podstawa w układaniu diety

Superżywność oferuje wiele świetnych możliwości uzupełnienia diety zarówno człowieka jak i jego czworonogich przyjaciów. Pamiętaj jednak, że musi być jedynie dodatkiem i urozmaiceniem codziennych posiłków opartych o dobre źródła białka i tłuszczu. Jeśli wprowadzasz jakikolwiek nowy produkt, rób to powoli. Niech nie zmyli Cię entuzjazm zwierzęcia i jego wyraźne zainteresowanie nowym smakiem. Nadmiar często jest źródłem większej ilości problemów niż niedomiar. Nie wprowadzaj też zupełnie nowych produktów bez konsultacji w weterynarzem, dietetykiem czy choćby bardziej doświadczonym opiekunem zwierząt. Pamiętaj, że jest całkiem sporo zdrowych dla ludzi dodatków, które muszą być wykluczone z psiej lub kociej diety (np. czekolada lub cebula).
Zdrowy rozsądek przede wszystkim!

Smacznego!

Superfoods to temat niezwykle popularny przez ostatnie kilka lat. Coraz częściej myślimy o naszym zdrowiu i o tym, w jaki sposób możemy świadomie wpływać na jego jakość. W tym właśnie kontekście pojawiają się te superodżywcze pokarmy, najczęściej jako remedium na wiele problemów i dolegliwości zdrowotnych. Goji, noni, ananas, granat, bataty i wiele innych (niestety – niezbyt tanich) owoców i warzyw ląduje w naszym jadłospisie. Czy, a jeśli tak, to które z nich możemy podawać naszym psom i kotom i czy nasi milusińscy odniosą z tego tytułu jakieś korzyści?

Kupujesz karmy Forza10? Twój pies na pewno jest Ci wdzięczny

Tak – w wielu karmach F10 w liniach dla psów (Diet oraz Active wybranych Maintenance) i kotów (Diet i MrFruit) zawarte są super-dodatki. Owoc róży, ananas, oleje wielonienasycone, papaja, żeń szeń, granat – te i wiele innych składników o wspaniałych właściwościach znajdziesz w składach wymienionych wyżej karm.
Jeśli jednak Twoja karma pozbawiona jest takich dodatków, bądź zastanawiasz się, jak jeszcze bardziej wzbogacić ją, by jeszcze lepiej zadbać o swojego pupila, zapraszam do przeczytania całego artykułu i do wprowadzenia drobnych zmian w codziennej diecie.

1. Olej rybi – pomoże, jeśli Twój pies nie umie rozwiązać krzyżówki

Wszyscy wiedzą, że koty lubią (jeść) ryby. Mało osób uznaje mięso ryb, jako coś, co może zachwycić ich psa. A przecież poza tym, że mięso ryb jest doskonałym źródłem czystego białka, to zawiera jeszcze jeden szczególnie ważny dla psiej diety składnik – tłuszcz bogaty w kwasy Omega3. Ma działanie przeciwzapalne, antyalergiczne, odmładzające, poprawiające inteligencję i zdolność koncentracji oraz łagodzące temperament. Czy takie zalety wystarczą, aby zachęcić Cię do dodawania oleju rybiego do karmy dla psa?
Oczywiście – nie musisz tego robić, jeśli już karmisz psa lub kota wybranymi karmami Forza10 – w ich składzie znajduje się mięso ryby oraz duża ilość kwasów Omega3.
Jeśli karmisz karmą Koeber’s lub zupełnie inną karmą, możesz stosować smakołyki F10, które znajdziesz w naszej ofercie.

2. ​Słodkie ziemniaki – uchronią przed nowotworami

Wielu osobom nie kojarzą się one ani z czymś szczególnie smacznym, ani szczególnie zdrowym. Tymczasem te niepozorne bulwy skrobiowe zawierają dużą ilość antyoksydantów, które zwalczają wolne rodniki tlenowe i przyczyniają się do profilaktyki antynowotworowej. Jeśli dodamy do tego dużą ilość witamin i minerałów oraz błonnika, okaże się że słodki ziemniak może być bardzo cennym dodatkiem do psiej miski. Nie dodawaj go w zbyt duże ilości do kociego jedzenia, ze względu na odmienny od psiego metabolizm węglowodanów i możliwe „przekarmienie” i w konsekwencji nadwagę i problemy cukrzycowe.

3. Olej kokosowy – silne wsparcie dla układu immunologicznego

Jeśli jeszcze nie używasz tego produktu w swojej kuchni – zacznij to robić już teraz kupując olej kokosowy w naszym sklepie. Jeśli już znasz i stosujesz (szczególnie do smażenia różnych produktów), pora na wzbogacenie nim psiej lub kociej diety. Ponad 90-cio procentowa zawartość nasyconych tłuszczów oraz działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne to główne cechy tego ciągle w Polsce niedocenianego produktu. Pamiętaj jednak, że większość tych cech dotyczy tylko oleju na zimno tłoczonego. Rafinacja sprawia, że olej jest już znacznie mniej wart.

4. Jajka – triumfalny powrót na stoły (i miski).

To, co część z nas przeczuwała od dawna, zostało niedawno dowiedzione przez naukowców. Cholesterol nie jest tak groźny, jak o nim pisano, a jajka znów można jeść bez obaw (o ile oczywiście nie masz na nie alergii).
W przypadku kotów specjaliści zalecają ograniczenie do podawania tylko żółtka (i to też w niewielkich ilościach), natomiast psy (których układ pokarmowy i immunologiczny są mniej wrażliwe) dzięki jajecznemu dodatkowi poprawią swoją sierść i wzmocnią układ kostny. Pamiętaj jednak, żeby nie promować niehumanitarnych warunków chowu kur i kupuj tylko jajka, które oznaczone są zerem lub jedynką.

5. Brokuły – lubisz? Daj też psu. Nie lubisz? Daj psu i weź z niego przykład

Jeśli do tej pory nie zwiększyła się ilość brokułów w Twoim jadłospisie – popełniasz duży błąd. To zielone super-warzywo pełne jest antyoksydantów zwalczających choroby i infekcje. Jak słusznie się domyślasz – może ono mieć też świetny wpływ na zdrowie Twojego psa. Rzecz jasna – białka powinny stanowić podstawę psiej diety. Wszystkożercy powinni uzupełniać i urozmaicać codzienne posiłki roślinnymi dodatkami i brokuły, zarówno podawane na surowo, jak i gotowane, stanowią świetne źródło wielu ważnych składników odżywczych. W przypadku mięsożernych kotów to zapotrzebowanie jest mniejsze, ale jeśli tylko wyrażają zainteresowanie smakiem, niewielka ilość brokułów nie będzie stanowić problemu dla ich zdrowia.

Dietetyczny balans – to podstawa w układaniu diety

Superżywność oferuje wiele świetnych możliwości uzupełnienia diety zarówno człowieka jak i jego czworonogich przyjaciów. Pamiętaj jednak, że musi być jedynie dodatkiem i urozmaiceniem codziennych posiłków opartych o dobre źródła białka i tłuszczu. Jeśli wprowadzasz jakikolwiek nowy produkt, rób to powoli. Niech nie zmyli Cię entuzjazm zwierzęcia i jego wyraźne zainteresowanie nowym smakiem. Nadmiar często jest źródłem większej ilości problemów niż niedomiar. Nie wprowadzaj też zupełnie nowych produktów bez konsultacji w weterynarzem, dietetykiem czy choćby bardziej doświadczonym opiekunem zwierząt. Pamiętaj, że jest całkiem sporo zdrowych dla ludzi dodatków, które muszą być wykluczone z psiej lub kociej diety (np. czekolada lub cebula).
Zdrowy rozsądek przede wszystkim!

Smacznego!

Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w tworzeniu marketingowych opowieści. Pomagam mówić i pisać w prosty sposób. Nie komplikuj życia sobie i swoim klientom. Skorzystaj z mojej pomocy. Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem, miłośnikiem życia i obserwatorem natury. Pasjonuje mnie wszystko - absolutnie wszystko.