Czy kupujesz karmę od oszustów?

Karmy weterynaryjne - chwyt marketingowy

Karmy weterynaryjne – chwyt marketingowy

Prezentowany dzisiaj przeze mnie artykuł został oryginalnie umieszczony na Merola Healthy Pets
Jego autorem jest Dr Karen Becker – lekarz weterynarii o holistycznym i proaktywnym podejściu do profilaktyki i leczenia chorób zwierząt domowych.

Artykuł został opublikowany 9 stycznia 2017 a jego tytuł brzmi:

Do You Buy Pet Food From Any of These 6 Con Artists?
(czy kupujesz karmę od któregoś z tych sześciu oszustów?)

Często omawiam tzw. „diety weterynaryjne” w kontekście tanich, biologicznie niewłaściwych składników w nich zawartych – podobnie jak w większości innych komercyjnych karm obecnych na rynku.

Zwykle nie piszę zbyt wiele na temat wysokiej ceny tych karm ani o tym, że nie ma w nich żadnych składników, które miałyby decydować o ich „weterynaryjności”, bo zwykle koncentruję się na niskiej jakości składników, których ich producenci używają do ich produkcji.

Jeśli jednak kiedykolwiek zdarzyło Ci się zakupić którąś z tych „specjalnych” suchych czy mokrych diet, to wiesz, jak dużo trzeba za nie zapłacić. Być może zainteresuje Cię, że duża grupa właścicieli psów wniosła zbiorowy pozew przeciwko kilku producentom takich karm. W pozwie zarzucono im zmowę cenową i bezpodstawne ustalanie wysokich cen (z naruszeniem prawa antymonopolowego i ochrony konsumentów).

Lista oskarżonych zawiera największe marki w branży

Pozew został wniesiony w Kaliforni (USA) a wśród oskarżonych są tacy producenci jak:

Mars Petcare (Royal Canin, Eukanuba, Iams, Chappy, Pedigree Pal i wiele innych marek produktów dla psów i kotów)

– Nestle Purina Petcare (Purina, Dog Chow, Friskies, Felix, Gourmet i inne)

– Colgate&Palmolive (Hill’s)

– Banfield Pet Hospital

– Blue Pearl Pet

– Pet Smart

Właściciele psów skarżą powyższe firmy i marki o konspirację w celu „promocji” diet przepisywanych na receptę. Szczególnie dotyczy to karm:

– Hill’s Prescription Diet
– Purina Pro Plan Veterinary Diet
– Royal Canin Veterinary Diet
– Iams Veterinary Formula

Pozew stwierdza, że nie ma żadnego uzasadnienia, aby diety były sprzedawane z przepisu lekarza, bo nie zawierają żadnych lekarstw ani innych specyfików, które nie byłyby dostępne w „normalnych” karmach innych producentów.

„Odbiorcy detaliczni przepłacali za produkty i dokonywali zakupów, których nie dokonaliby, gdyby nie praktyki zalecające nabywanie karm „weterynaryjnych”

Pozew oskarża wielkie marki o nadużywanie ich wiodącej pozycji na rynku

Mars, Nestle, Colgate&Palmolive (Hill’s) to wiodący światowi producenci karm dla zwierząt. Dzięki swojej monopolistycznej pozycji i nieuczciwej współpracy z sieciami klinik i punktów sprzedaży karm utworzyli doskonale prosperującą machinę zalecającą stosowanie diet „weterynaryjnych” dla psów i kotów.

Lekarze weterynarii przepisują stosowanie „jedynie właściwych” karm a właściciele psów udają się następnie do specjalistycznych sklepów, gdzie „recepty” są realizowane skwapliwie przez sprzedawców sowicie wynagradzanych przez „troskliwych” producentów.

Dlaczego karma nie zawierająca żadnych medykamentów jest sprzedawana na receptę?

Jeśli karma nie zawiera żadnych substancji farmaceutycznych, nie musi być kontrolowana przez żadną specjalistyczną instytucję. A przecież, jeśli kupujesz coś, co jest sprzedawane na receptę, zakładasz, że jest to produkt, który przeszedł drobiazgowe kontrole jakościowe i jego stosowanie nie tylko pozwoli pozbyć się problemu, na który został przepisany, ale że ogólnie jest to produkt zdrowy i bezpieczny.

Smaczku (a raczej smrodku) całej sprawie dodaje fakt, że na rynku amerykańskim największa sieć klinik weterynaryjnych jest spółką, której udziałowcami są Mars (79%) i PetSmart (21%) – największa sieć sklepów zoologicznych.

Prawda, że ładnie skonstruowano system wzajemnego napędzania klienteli?

Nie jest tak źle, jest jeszcze gorzej

Problem polega na tym, że karmy o których mowa często wyraźnie ustępują jakością normalnym karmom – tym bez oznaczenia „weterynaryjne”. Innymi słowy, właściciel psa szukający ratunku dla swojego pupila często lepiej zrobiłby kupując produkt tańszy. Produkt ten miałby równie niewielki wpływ na leczenie, ale dostarczając lepszych jakościowo składników odżywczych mógłby wpływać na szybszy powrót do zdrowia „siłami natury”.

Małe jest piękne

Zdaję sobie sprawę, że mogę być uznany za stronę w tym sporze. Mam jednak nadzieję, że nie muszę nikogo przekonywać, że ostatnią myślą jaka przyświeca wielkim koncernom jest korzyść klienta.

Dlatego w swoim sklepie sprzedaję wyłącznie produkty niewielkich producentów, z wyraźną pasją i misją tworzenia zdrowych i ekologicznych produktów. 

Wiem, bo wielokrotnie sprawdziłem, że zarówno Forza10 jak i Koeber’s są producentami godnymi zaufania, które pokładam w ich produktach. Setki moich klientów potwierdzają skuteczność naturalnych formuł i dowodzą, że stosowanie czystych, naturalnych surowców jest podstawą do wyprodukowania karm, które pomogą zachować zdrowie każdego psa i kota.
Rocznie sprzedaję setki opakowań karm o leczniczym działaniu, które nie wynika z magicznie nadanej nazwy „karma weterynaryjna”, a z rzeczywistej zawartości substancji, których celem jest przywrócenie naturalnej zdolności leczniczej organizmu psa. Bestseller w naszym sklepie – karma Forza10 Dermo Active wprawiła w zdumienie wielu sfrustrowanych wielokrotnie podejmowanymi próbami leczenia klientów. Polecam ją zawsze bez wahania, bo wiem, że jest to zdrowa karma wyprodukowana przez prawdziwych miłośników zwierząt.

Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w tworzeniu marketingowych opowieści. Pomagam mówić i pisać w prosty sposób. Nie komplikuj życia sobie i swoim klientom. Skorzystaj z mojej pomocy. Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem, miłośnikiem życia i obserwatorem natury. Pasjonuje mnie wszystko - absolutnie wszystko.