Czy Twój pies chce Cię zdominować?

Dominujący pies? Czy pies, który chce się bawić?

Dominujący pies? Czy pies, który chce się bawić?

Często spotykam się na spacerach z różnymi właścicielami różnych psów. Duża część z nich uważa, że ich psy chcą rządzić całym światem. Zastanawiałem się nawet kiedyś, jak moja Westa czułaby się w roli światowego dominatora, jednak kiedy podbiegła do mnie z piłeczką w zębach i proszącym wzrokiem typu “rzuć Pan, rzucanie dobre, stanie i patrzenie złe, rzuć Pan, bawić zabawką piłeczką, grać, chodź!”, szybko przestałem się zastanawiać i wróciłem do zabawy z absolutnie szczęśliwą entlebucherką. Zaraz, zaraz. Czy ona mnie prosiła o piłeczkę, czy może kazała mi ją rzucić. Żartuję oczywiście – jednak myślę, że w neurotycznych mózgach często rodzi się taka wątpliwość a stąd już tylko krok do poszukiwania odpowiedzi na pytanie:
 

Kiedy ma miejsce dominacja?

W wielu książkach czasopismach udało mi się znaleźć informację, że Twój pies próbuje Cię zdominować, kiedy tylko wykonuje jakąś czynność z poniższej listy: 
  1. Przechodzi przez drzwi przed tobą
  2. Mruknie do Ciebie albo nie daj Boże szczeknie, a jeszcze gorzej jeśli uszczypnie cie zębami
  3. Chce usiąść na kanapie
  4. Chce spać w Twoim łóżku
  5. Ciągnie, kiedy idzie na smyczy
  6. Podkrada Ci jedzenie ze stołu
  7. Skacze na Ciebie (dominuje i mści się na Tobie)
  8. Gryzie Twoje kapcie (dominuje i mści się na Tobie)
  9. Jeśli załatwi się w domu (dominuje i mści się na Tobie)
  10. Patrzy Ci w oczy
  11. Nie słucha Twoich poleceń
 

Czy przypadkiem prawda nie jest o wiele prostsza? 

Ludzie dopatrują się dziwnych cech u swoich psów. A przecież już dawno udowodniono, że jedynym gatunkiem, który świadomie i w konkretnym celu chce zdominować cały świat i wszystkie żyjące na nim gatunki zwierząt – jest człowiek. Pies robi to co robi, bo: 
  1. Widzi efekty swojego działania
  2. Działanie wynika z jego instynktu
  3. Działanie sprawia mu przyjemność
  4. Jest to działanie naturalne 
Jeśli więc Twój pies wchodzi przez drzwi przed Tobą, to prawdopodobnie tylko dlatego, że jest szybszy niż Ty a przy tym wie, dokąd idziecie i też chce tam iść (nie ma zamiaru rządzić światem). Jeśli mruczy, warczy, podszczypuje Cię, to prawdopodobnie ma nadmiar energii i zaczepia Cię, bo chce się z Tobą bawić. Chce usiąść na kanapie, bo jest bardziej miękka niż podłoga czy dywan. Nie oznacza to wcale, że takie zachowania są pożądane. Pies nie powinien wychodzić ani wchodzić pierwszy przez drzwi o ile nie masz pewności, co zastaniesz po ich drugiej stronie. Ja nie pozwalam mojej Weście leżeć na kanapie ani fotelu, bo mam przeciw temu silne zastrzeżenia estetyczne. Zwracam również uwagę na to, żeby Westa nie dotykała mnie przy zabawie zębami, bo mam małe dziecko w domu i wiem, że to, co niegroźne dla mnie, może skończyć się znacznie gorzej w przypadku mojej córki. Jednak nigdy w takich zachowaniach nie doszukiwałbym się prób zdominowania mnie przez moją podopieczną.
pies dominujący czy pies szukający towarzysza zabawy

pies dominujący czy pies szukający towarzysza zabawy

Nie przypisujmy psom rozumowania typowego ludziom 

Zdolności intelektualne psa są nieporównywalnie niższe niż człowieka. W sytuacji, w której człowiek przemyślałby całość postępowania i określił kolejność, w jakiej wykona poszczególne czynności, pies po prostu reaguje. Skacze na swojego opiekuna, bo go lubi i chce dosięgnąć jego twarzy a mamle Twoje kapcie, bo tęskni za Tobą, gdy nie ma cię w pobliżu – . Wszystkie te niewłaściwe zachowania można usunąć na drodze pozytywnego treningu. Nie trzeba w nich upatrywać żadnych psychologicznie złożonych planów podboju wszechświata przez nasze Żabki i Azory. Często próbujemy zrzucić na zachowanie psa winę za własne lenistwo. Czasem nie dopilnujemy, aby w zasięgu psa nie znalazło się coś, co wywoła rewolucję żołądkową a potem dziwimy się, że pies musiał się załatwić w domu. Oczywiście, że jest to mało przyjemna sprawa, ale nie oznacza żadnej zemsty, tylko brak możliwości normalnego załatwienia potrzeby fizjologicznej. 

Jeśli chcesz, aby pies Cię słuchał, trenuj z nim często. 

Oczywiście, że trening nie jest prostą rzeczą. Jeśli jednak podejdziesz do tego jak do fajnej zabawy i sprawisz, że będzie to również zabawa dla Twojego psa, obydwoje odniesiecie z tego wielką korzyść zarówno w kwestii poprawy zachowania jak i wyraźnego zacieśnienia łączących was więzów. Podobnie jak Ty nie pamiętasz kolejnych etapów rozwoju pantofelka (jeśli jesteś nauczycielem biologii, to ta uwaga Cię nie dotyczy), tak i Twój pies nie będzie przez całe życie pamiętać każdego zachowania, którego od niego oczekujesz po wydaniu komendy. Dlatego właśnie wspólne przypominanie sobie ustaleń będzie tak korzystne.
 
Leszek
 

Pomagam ludziom podejmować decyzje i działania, dzięki którym potrafią realizować swoje marzenia. Wspólnie ustalamy kolejne kroki, które trzeba wykonać, aby osiągnąć zamierzone cele. A później je realizujemy. Krok po kroku...