Jak zapewnić spokój psu w sylwestrową noc

Nowy Rok się zbliża. Nie wszyscy się cieszą…

Część psów (w tym na szczęście moja Westa) nie ma problemów z wystrzałami i błyskami towarzyszącymi hucznym imprezom a szczególnie nasilającymi się w noc sylwestrową. Psy myśliwskie, które powinny być oswojone z wystrzałami z broni palnej, niejako przy okazji uodporniają się na inne rodzaje hałasów tego typu. Większość jednak nie jest przyzwyczajona do tego typu atrakcji i dla nich zbliżające się wielkimi krokami wybuchy zwiastujące nadejście Nowego Roku będą (jak co rok), powodem do kolejnej traumy i panicznych reakcji.

Często słyszy się, jak wiele psów, oszalałych ze strachu, ucieka swoim dobrze bawiącym się panom i paniom. W tym artykule nie pomogę zwalczyć bezmyślności i jej skutków. Spróbuję natomiast wskazać kilka możliwych sposobów przygotowania siebie i psa na nadchodzącą noc szalonych zabaw (z punktu widzenia człowieka) i przerażającego i niezrozumiałego hałasu i błysków (z punktu widzenia naszych zwierząt).

Nic dziwnego, że psy boją się hałasu. Niespodziewane dźwięki pobudzają ich system nerwowy, przez co mogą stać się niespokojne i wystraszone. Ucieczka z takiego właśnie głośnego miejsca wydaje im się naturalnym sposobem rozwiązania nagłego problemu.
Pies nie ucieka od Ciebie – po prostu reaguje na coś, czego nie rozumie i czego przyczyny nie potrafi dostrzec. Fajerwerki są bliższe, niż burza i błyskawica, nic ich nie zapowiada a do tego, towarzyszący im zapach nie da się z niczym powiązać.
Dlatego w Sylwestra stykają się z czymś, co dla ich zmysłów stanowi zbyt duże wyzwanie.

Poniżej przedstawiam kilka porad, które mogą być pomocne przy uspokojeniu psa i umożliwieniu Wam możliwie bezpiecznego przeżycia nadejścia Nowego Roku:

Dużo zabawy, ruchu, biegania

Postaraj się, aby cały dzień był dla psa bardzo wyczerpujący. Działaj kreatywnie, bo wiadomo, że nie chodzi o to, byś sama się wykończyła 🙂 Poproś innych domowników, znajomych z psami i bawcie się z psami na zmianę. Jak słusznie się domyślasz – chodzi o to, aby sylwestrowy wieczór zastał Twojego psa zmęczonego i marzącego jedynie o tym, aby się położyć i spać a nie o tym, bo zastanawiać się skąd, kto, dlaczego i po co robi ten dziwny hałas.

Ciche miejsce u znajomych

Rozwiązanie najlepsze, ale stosunkowo trudne do wykonania, to znalezienie psu chwilowego miejsca pobytu tam, gdzie nie ma fajerwerków. Być może masz kogoś znajomego mieszkającego w zacisznym odludziu, u którego Twój pies mógłby spędzić te kilkanaście godzin nocnych w bezpieczny sposób? Oczywiście – musi to być miejsce, które jest choć trochę znane Twojemu psu. Przecież nie chcesz zafundować swojemu psu jednej dawki stresu w miejsce innej.

Ciche miejsce w domu

Jeśli pierwszy wariant nie wchodzi w grę, postaraj się znaleźć i przygotować dla swojego pupila „schron” w domu. Klatka transportowa, albo jakiś inny sposób na umożliwienie schowania się w mniejszej niż zwykle przestrzeni, którą łatwo patrolować da psu poczucie większej kontroli nad sytuacją. Jeśli klatka jest metalowa, połóż na niej koc, lub narzutę. Ograniczysz w ten sposób ilość dochodzących bodźców dźwiękowych i wzrokowych. Pozamykaj okna, pospuszczaj rolety, pozaciągaj firmany i zasłony.
Pamiętaj o misce z wodą. Zdenerwowanie powoduje, że pies szybciej się odwadnia, dlatego upewniaj się co jakiś czas, że w jego misce jest woda.
Jeśli wychodzisz z domu na zabawę sylwestrową, zapewnij mu towarzystwo kogoś z rodziny, a jeśli to niemożliwe – wynajmij opiekuna. Samotna noc w niesprzyjających okolicznościach może być ogromną traumą dla Twojego pupila.
Ciche miejsce w domu nie oznacza, że trzeba zachowywać się cicho. Wręcz przeciwnie – każde źródło „normalnego hałasu” – radio, telewizja, wentylator – odwrócą uwagę zwierzęcia od tego, co dzieje się na zewnątrz. 

Aklimatyzacja

Do przyszłorocznego Sylwestra przygotuj się lepiej i zacznij te przygotowania kilka miesięcy wcześniej. Spraw, aby odgłosy wystrzałów nie były dla Twojego podopiecznego niczym nowym. Nagraj i odtwarzaj te dźwięki w czasie zabawy, przed podaniem jedzenia, przed wyjściem na spacer. Zajmie to 3-4 miesiące, ale sprawi, że Twój pupil zacznie kojarzyć te dźwięki z czymś przyjemnym. 

A czego nie robić?

 Zdecydowanie nie zabieraj swojego psa ze sobą w miejsce, gdzie będą pokazy fajerwerków. Na pewno mu się to nie spodoba, a zwiększasz w ten sposób ryzyko zerwania się ze smyczy i panicznej ucieczki. Tłum osób w takich miejscach, często w stanie upojenia alkoholowego, spotęguje panikę, która jest przyczyną ucieczki psów w takich sytuacjach.

Równie ważne, aby nie wzmacniać pozytywnie zachowań panicznych. Oczywiście – również nie należy reagować negatywnie. Po prostu – zachowywać się normalnie, jak zwykle, jak gdyby żadne wybuchy i inne dziwne zdarzenia nie miały miejsca. Nie głaskać, nie współczuć, nie jęczeć razem z psem. Takie zachowania powodują, że pies czuje skupioną na sobie uwagę i jeśli wyczuje, co jest powodem tego skupienia, nauczy się, że udawanie paniki jest fajne. A przecież wiesz, że Twój pies ma niesamowite zdolności aktorskie – prawda?

Jeśli już koniecznie musisz stosować jakieś środki uspokajające, to ogranicz się do tych naturalnych. 

Leszek
 

Pomagam ludziom podejmować decyzje i działania, dzięki którym potrafią realizować swoje marzenia. Wspólnie ustalamy kolejne kroki, które trzeba wykonać, aby osiągnąć zamierzone cele. A później je realizujemy. Krok po kroku...