Czy niechęć do pracy może być przyczyną choroby?

Cichy plusk wody i leciutki szum wiatru. Zachodzące słońce pięknie kontrastuje ze szmaragdowym już kolorem wieczornego morza. Ciepło i przyjemnie. Drobny piasek między stopami.

niechęć do pracy - jestem w raju

I nagle ostry dźwięk. Wrzask czy pisk? Nie możesz zdecydować. Wiesz, że jest nieprzyjemny i natarczywy. Odrywa cię od dobrych myśli. Budzi. Spoglądasz na zegarek. 5.30. Nie ma morza, słońca i piasku. Codzienna rutyna – znów do pracy. Do szefa, którego nie znosisz, obowiązków, które cię nudzą, kolegów i koleżanek, które tylko czekają, aż się pomylisz, by zająć twoje miejsce w kolejce dziobania. Patrzysz w lustro – to, co widzisz można zatytułować – „niechęć do pracy”

Jeśli nie cierpisz swojej pracy, zmień ją.

Jeśli nie cierpisz swojej pracy, zmień ją możliwie szybko. Wykonywanie pracy, która Cię wypala może mieć poważne długoterminowe konsekwencje. Takie wnioski można wyciągnąć po lekturze wyników badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Stanowy Ohio

Zmiany złej pracy trzeba dokonać szybko. Im dłużej będziesz robić coś, czego nie lubisz, tym dłużej negatywne efekty będą widoczne w twoim życiu, kiedy już dokonasz zmiany. W pewnym (dokonanym przeze mnie) uproszczeniu, można powiedzieć, że każdy rok zwlekania ze zmianą pracy, to rok negatywnych skutków już po jej zmianie. Nie dopuść więc do tego, by zbyt długie wahanie sprawiło, że zabraknie ci w życiu czasu na to, by w pełni cieszyć się nową pracą.

Praca, której nie lubisz, może wywołać depresję.

Ludzie, którzy wykonywali niesatysfakcjonującą ich pracę będąc dwudziesto- i trzydziestolatkami, najczęściej wykazywali wysokie poziomy depresji, problemów ze snem i skłonności do zamartwiania się. U ludzi tych częściej niż u innych stwierdzano problemy emocjonalne. Dla porównania przeprowadzono też badania wśród ludzi, którzy rozpoczęli swoje zawodowe życie z wysokim poziomem entuzjazmu z wykonywanej pracy i dopiero wraz z upływającym czasem tę satysfakcję utracili. Zaobserwowano u nich również spadek jakości snu i zwiększenie tendencji do zamartwiania się, ale zdecydowanie mniej było przypadków depresji i problemów emocjonalnych. Nie jest to zbyt duże pocieszenie (problemy ze snem mogą prowadzić do poważnych kłopotów zdrowotnych, szczególnie z układem krążenia) ale jednak jest lepiej.

czy niechęć do pracy może być przyczyną choroby

Niechęć do pracy wpływa na stan zdrowia

Problemy zdrowotne wywoływane przez złą pracę to nie tylko problemy natury psychicznej. Czujesz się źle, gdy masz iść do pracy? To nie tylko kwestia tego, co dzieje się w twojej głowie. Z przytoczonego na wstępie opracowania wynika, że niższa satysfakcja z pracy przekłada się na ogólnie niższy poziom zdrowia, częstsze bóle mięśni i kości (szczególnie pleców) i większą zapadalność na różne choroby (wynikającą z układu odpornościowego).
Wyniki innego badania  potwierdzają negatywny efekt stresu związanego z długotrwałym wykonywaniem niesatysfakcjonującej pracy. Efektem tym jest obniżenie poziomu białych krwinek, co z kolei zwiększa ryzyko infekcji. Stres wpływa szczególnie negatywnie na kobiety, zwiększając u nich ryzyko wystąpienia chorób serca, podatność na alergie oraz wzmacniając dolegliwości miesiączkowe (o tym, jakich zmian dokonać w diecie, aby obniżyć dokuczliwość PMS przeczytasz tutaj).

Jeśli nie możesz zmienić pracy, polub ją…

Jest też łyżka miodu w tej beczce dziegciu 🙂 Jeśli polubisz swoją dotychczas nielubianą pracę, masz dużą szansę na uniknięcie grożących ci konsekwencji zdrowotnych. Organizm w jakiś sposób potrafi skutecznie rozgonić gromadzące się nad tobą chmury i uruchomić procesy homeostatyczne, które pomogą ci wrócić do stanu równowagi zdrowotnej i psychologicznej.

 

Szkoda życia na nudną pracę

Bardzo częstym błędem popełnianym przez wiele osób jest próba ciągłego bronienia raz podjętej, złej decyzji. Nie mogę autorytatywnie stwierdzić, z czego to wynika, ale jeśli miałbym typować, to obstawiałbym wygodę i strach przed zmianą. Według tych ludzi – lepszy jest znany, stary wróg, niż nowy, nieznany.

A przecież masz jedno życie. Szkoda je marnować na nudną, niedającą satysfakcji pracę. Szkoda obniżać jakość tego życia narażając się na problemy zdrowotne wynikające z pracy w takich właśnie – niekomfortowych warunkach. Szkoda ciągle tłumaczyć sobie, że przecież nie jest tak źle, że zawsze może być gorzej. Ważniejsze przecież jest, że zawsze może być lepiej.

 

Praca ma być źródłem radości i satysfakcji,

Dawno temu podjąłem decyzję, że chcę pracować z wybranymi przez siebie ludźmi, chcę decydować o tym co robię, kiedy i jak.

Dlatego właśnie zdecydowałem o zmianie w moim życiu. Najpierw ostrożnie, próbnie, w bardzo małym wymiarze czasowym, zająłem się marketingiem rekomendacyjnym. Stopniowo, w miarę pojawiających się sukcesów angażowałem się coraz bardziej, z coraz większą radością i coraz większym przekonaniem i widocznym sukcesem.

Dzisiaj wiem, że to była słuszna decyzja. Ludzie, z którymi pracuję, styl pracy i jej zasady – wszystko to sprawia mi ogromną radość i daje niesamowitą frajdę i głęboką satysfakcję. Kiedyś nie wierzyłem, że praca może być źródłem szczęścia w życiu.

Jeśli chcesz dokonać podobnej zmiany w swoim życiu, skontaktuj się ze mną. Jeśli myślisz, że przesadzam – skontaktuj się ze mną. Opowiem ci o tym, co robię. Być może znajdziesz w tym szansę dla siebie. Szansę na zmianę w swoim życiu, na realizację swoich marzeń, na spełnianie się w dziedzinach, które są twoją pasją.

Bez względu na to, kiedy to czytasz, oglądasz lub słuchasz – dzisiaj jest pierwszy dzień reszty twojego życia.

 

Opowiedzieć Ci o mojej pracy?

Wstaję rano, bo wtedy pracuje mi się najlepiej. Mógłbym wstawać później, ale wtedy byłbym mniej wydajny. I wtedy wolę iść na basen, bądź na siłownię. Rano jest cicho. Mogę się skupić i pisać, czytać, nagrywać. Przygotowywać scenariusze rozmów z klientami, które przeprowadzę, gdy już przyjdą do pracy.

Kiedyś myślałem o emeryturze. Przestałem. Kocham swoją pracę. Nie wyobrażam sobie, że kiedyś mógłbym robić coś innego, albo nie robić niczego. Zapomniałem, co to niechęć do pracy. Jeśli poczuję zmęczenie – robię sobie kilka dni wolnego. Nie muszę nikogo pytać. Moi klienci często nawet nie wiedzą, że jestem na urlopie. Po co mają się frustrować.

Chciałbyś tak pracować?

 

Zainteresował Cię się mój artykuł?
Skomentuj – daj mi znać, że to interesująca treść – będę pisał więcej na ten temat
Udostępnij link do niego na swoim facebooku – niech inni też przeczytają

Nie spodobał Ci się mój artykuł?
Skomentuj – daj mi znać, że zmierzam w złym kierunku. Będę szukał innych tematów.

Leszek
 

Pomagam ludziom podejmować decyzje i działania, dzięki którym potrafią realizować swoje marzenia. Wspólnie ustalamy kolejne kroki, które trzeba wykonać, aby osiągnąć zamierzone cele. A później je realizujemy. Krok po kroku...