fbpx

Przeszkody na drodze do sukcesu. Widzisz je?

Świat, w którym każdy odnosi sukces byłby pięknym światem. Wszyscy mamy taką możliwość, jednak większość z nas gubi gdzieś po drodze pasję, determinację, odporność na porażki, chęć ponoszenia ryzyka. Pojawia się wtedy fałszywe przekonanie – to nie dla mnie, nie jestem przeznaczona/-ny do takiej pracy.

Przeszkody na drodze do sukcesu
Przeszkody na drodze do sukcesu

Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Takie przekonania nie biorą się z powietrza. Zwykle prowadzi do nich ścieżka, na którą wkraczamy prowadzeni przez złe nawyki, niewłaściwe działania, szkodliwe przekonania. Przeanalizuj poniższą listę i sprawdź, czy rozpoznajesz któryś z wymienionych sygnałów, które mogą odciągać Cię od właściwej drogi, którą powinieneś zmierzać.

1. Odkładasz na później

Tak – prokrastynacja jest trudnym słowem, a jednak robi furorę w rankingach popularności. Zamiast wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję do robienia właściwych rzeczy, odkładasz je na później. Zamiast wziąć się do pracy i zrobić którąś z krótkiej listy ważnych rzeczy, których zrobienie pchnęłoby sprawy do przodu, Ty wybierasz robienie tego, co wśród priorytetów zajmuje ostatnie miejsce, bądź w ogóle nie ma tego na liście. Doskonale wiesz, o co mi chodzi – prawda?

2. Winą za swoje niepowodzenia obarczasz to, czego nie masz

Gdyby zapytać 10 osób o przyczynę ich niepowodzeń biznesowych i osobistych, 9 z nich zacznie zdanie od “Nie mogę osiągnąć sukcesu, bo nie mam….”. Dalszy ciąg tego zdania zależy od branży, w której działają, bądź sytuacji osobistej, w której się znajdują. Pewność siebie, odwaga, dobre pomysły, pieniądze na inwestycję, lepszy samochód, zdrowie, więcej lat, mniej lat – można wymieniać jeszcze długo. Prawda jest taka, że większości z nas brakuje wielu rzeczy i brakuje ich również tym z nas, którzy realizują swoje cele i osiągają założone efekty. Jeśli któryś z braków rzeczywiście uniemożliwia Ci osiągnięcie sukcesu, pomyśl o jego zaspokojeniu, jako o jednym z etapów realizacji swoich marzeń.

3. Napotykasz przeszkody na drodze do sukcesu, bo jesteś zbyt niecierpliwy

Większość ludzi bardzo przecenia to, co może osiągnąć w krótkim czasie i nie docenia tego, co może osiągnąć, jeśli będzie cierpliwie i konsekwentnie realizować wyznaczony plan przez dłuższy czas. Fundamenty buduje się długo i mimo wielkiego włożonego wysiłku, nie są one efektowne i raczej nie budzą w innych podziwu. Dopiero to, co zbudujesz na solidnej podstawie zaczyna być widoczne z zewnątrz.

Jesteś niecierpliwy
Jesteś niecierpliwy

Niestety (to słowo jest sponsorem dzisiejszego artykułu), większość potencjalnych ludzi sukcesu poddaje się na etapie prac ziemnych – nawet jeszcze przed wylaniem fundamentów. Wystarczy e-mail, lub wiadomość na messengerze, która mówi – zarób pieniądze jeszcze dzisiaj, bez pracy, bez inwestycji.. Wiesz, że to bzdura, wiesz, że ktoś Cię naciąga, ale.. odkładasz pracę nad swoim biznesem na później i idziesz klikać te bzdurne reklamy, które oglądają tylko inni ludzie szukający ułudy łatwego szczęścia i dróg na skróty, które zwykle kończą się w chaszczach.

4. Czekasz, aż szczęście się do Ciebie uśmiechnie

Wiem, też oglądałem film i czytałem książkę “Sukces”. Jednak wyciągnąłem z niej inne wnioski, niż większość odbiorców. Nie wystarczy usiąść wygodnie, wyobrazić sobie siebie w glorii chwały i czekać, aż sukces sam przyjdzie. Okazje, pozytywne okoliczności, szczęście – to wszystko pojawi się, ale wymaga od Ciebie czujności i podejmowania działania we właściwym czasie i we właściwym kierunku. Jak często zdarza się jednak, że okazja pojawia się w Twoim otoczeniu w postaci mądrego człowieka z garścią porad. Ty jednak czekasz dalej, aż pojawi się ktoś, kto będzie mówił Ci to, co chcesz usłyszeć, bo to, co powinieneś usłyszeć wymaga od Ciebie robienia rzeczy, które są niewygodne i których zwyczajnie się boisz (choć w sumie nie wiadomo, dlaczego).

5. Nisko oceniasz szanse na odniesienie sukcesu

Większość z nas chciałaby iść do szczęścia i sukcesu szeroką drogą, której kolejne etapy wytyczałyby kolejne udane przedsięwzięcia i łatwo realizowane cele pośrednie. To fakt, że większość nowopowstałych przedsięwzięć upada. To również fakt, że większość ludzi, którzy startują z dietą i ćwiczeniami, po niedługim czasie wraca do objadania się i nicnierobienia. Przyczyny tego stanu rzeczy opisuję dla Ciebie od początku tego artykułu. Jesteś więc w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do ludzi, którzy o tym wszystkim nie wiedzą. Zatem Twoje szanse są (minimalnie) większe 🙂 Dobrym sposobem na zwalczenie w sobie myśli o tym, jak wiele osób przegrywa, jest myślenie o tych, którym się udało. Jeśli przejrzysz ich życiorysy, szybko zauważysz, że znajdują się w nich te same przeszkody, które Ty spotykasz na swojej drodze. Jednak to, co dla Ciebie stanowiło powód do rezygnacji, dla nich stanowiło tym silniejszy bodziec do działania.

„Najpewniejszym sposobem na uniknięcie porażki jest determinacja, by osiągnąć sukces.”

Richard B. Sheridan

6. Nie przechodzisz od marzeń do postanowień

Wszyscy mamy marzenia. Jednak tylko nieliczni z nas patrzą na nie jak na coś, co można i należy osiągnąć. Chcesz odwiedzić Nową Zelandię? Idź do biura podróży, dowiedz się, ile to kosztuje. Zobacz, ile możesz odłożyć miesięcznie i policz, kiedy będziesz mógł pojechać. Wychodzi zbyt odległy termin? Więc może czas poszukać innej pracy? Może trzeba robić coś dodatkowego po godzinach?
Chcesz kupić dom nad morzem? Wiesz już gdzie i ile kosztuje? Robisz już w myślach rachunek? Bardzo dobrze. To jest właśnie sposób na wytwarzanie pozytywnej aury wokół swoich planów i marzeń. Wtedy właśnie zaczyna się dziać to, o czym mówił Joe Vitale i Bob Proctor w “Sukcesie”. Kiedy zaczynasz dostrzegać wizję, która określa Twoje kolejne działania, świat zaczyna Ci sprzyjać.

7. Nie bierzesz udziału w zmianie, której oczekujesz

Chciałbym, żeby lasy były mniej zaśmiecone – myślisz, idąc na spacer z rodziną. A jednak nie masz przy sobie worka na śmieci, do którego wrzuciłbyś śmieci pozostawione w lesie przez innych.
Chciałbym, aby powietrze było czystsze – myślisz obserwując smog unoszący się nad Twoim miastem. A jednak wrzucasz do pieca śmieci, bo przecież od jednej spalonej reklamówki świat się nie zawali.

Chciałbym, aby ludzie byli uczciwi – myślisz słuchając wiadomości o kolejnej aferze korupcyjnej. A jednak nie wracasz do sklepu, gdy zorientujesz się, że sprzedawca wydał Ci o 5 złotych za dużo reszty.

Jeśli chcesz, aby coś się zmieniło, bądź zmianą, którą chcesz widzieć. Bądź inicjatorem a nie cynicznym krytykiem.

Podsumowanie

Sukces zwykle wymaga zmiany w postępowaniu. Nie osiąga się go robiąc rzeczy proste, łatwe, przeciętne. Nie przychodzi do ludzi, którzy czekają na niego oglądając seriale, kłócąc się z najbliższymi, opychając się golonką z grilla popijaną piwem lanym litrami do opasłego brzucha.
Miejsce, w którym jesteś, to miejsce, do którego doprowadziło Cię to, co dotychczas w życiu robiłeś. Jeśli chcesz dalej w nim tkwić – rób dalej to, co dotąd robiłeś. Nie oczekuj, że wszystko się zmieni tylko dlatego, że fajnie by było, gdyby się zmieniło. Poczułeś się dotknięty tym, że napisałem o czymś, co Cię dotyczy? Świetnie – właśnie o to mi chodziło. Moim zadaniem nie jest dołączenie do tłumu Twoich znajomych i narzekanie wraz z nimi na to, jaki ten świat jest niesprawiedliwy. Piszę nie to chcesz, ale to, co powinieneś przeczytać, aby sprawnie omijać przeszkody na drodze do sukcesu.

Co z tym zrobisz? To zależy tylko od Ciebie.

Jeśli jednak chcesz zacząć zmieniać swoje realia – skontaktuj się ze mną – codziennie pomagam ambitnym i sympatycznym ludziom uruchamiać a później rozwijać swoją przedsiębiorczość. Na pewno mogę Ci pomóc.

Przygotowując dzisiejszy artykuł korzystałem z wpisów na blogu Addicted 2 Success. Często pojawiają się tam artykuły opisujące przeszkody na drodze do sukcesu.
O sukcesie pisałem już wcześniej tutaj i tutaj. Pewnie ten temat pojawi się jeszcze nie raz. W końcu to blog poświęcony tej tematyce 🙂

Bardzo ciekawą książką, która może pokazać, jak wielkie przeszkody można pokonać, jeśli jest się zdeterminowanym, by odnieść ostateczny sukces, jest poniższa pozycja. Czytałem ją z ogromnym zainteresowaniem i nieraz wstydem, że poddaję się tak łatwo…

Viktor E. Frankl - Człowiek w poszukiwaniu sensu
Viktor E. Frankl – „Człowiek w poszukiwaniu sensu”




Leszek Buczak

Zawsze aktywny, zawsze pomocny. Jeśli czegoś potrzebujesz - pisz, dzwoń - chętnie doradzi. Miłośnik pisania, czytania, słuchania, mówienia. Copywriter z Rybnika, marketer, konsultant, sprzedawca, mówca publiczny. Ojciec i mąż. Zakochany w życiu, ludziach i zwierzętach. Pasjonat sukcesu.
Close Menu
>