Wyczyścić tło

Kiedyś chciałem być fotografem. Wydawało mi się, że to takie fajne zajęcie. Wystarczy wziąć aparat i pstrykać. Dość szybko przekonałem się, że wymagania są dość duże – po prostu trzeba wiedzieć dużo więcej.
A przede wszystkim, trzeba widzieć dużo więcej.

Uczyłem się więc wytrwale. Jednak żadne odkrycia dotyczące czasów, przysłon, zasad kompozycji nie dały mi tyle, co jedna prosta uwaga, rzucona od niechcenia przez jednego z poznanych przy okazji jakiejś wystawy fotografów.

Staraj się panować nad kadrem. Łatwo jest sprawić by było w nim to, co chcesz w nim zobaczyć, dużo trudniej jest, aby nie było tego, czego widzieć nie chcesz.

I teraz, kiedy zaczynam pisać blog, odkrywam tę prawdę na nowo. Właściwie, to odkrywam nie samą prawdę, ile jej uniwersalizm. Tekst, który właśnie piszę (a Ty właśnie czytasz), powstaje po raz x-dziesiąty x-ty. Sam już nie wiem, ile razy usuwałem całość i zaczynałem od nowa. A powodem było tylko to, że zaczynałem potwornie śmiecić. Spod głównych myśli, które próbowałem w nim zawrzeć, zaczęły przebijać jakieś strzępy innych planów i idei.

Trzeba wyczyścić tło. Aby móc usiąść i w spokoju zacząć pisać, należy możliwie zupełnie usunąć ze świadomości wszystko, co może odwrócić uwagę. Moją w trakcie pisania i Twoją w trakcie czytania.

Antoine de Saint Exupery zapisał tę prawdę nieco inaczej:

Doskonałość nie polega na tym, że nie można już nic dodać, ale na tym, że nie można już nic ująć.

Bardzo często zdarza mi się słyszeć ludzi, którzy nie umieją się porozumieć z tej prostej przyczyny, że ich komunikaty pełne są różnych treści. Odbiorca gubi się w tym, co jest rzeczywiście ważne, co ma stanowić tylko tło, a co jest całkowicie zbędne.

Kiedy więc zasiadasz do nowego projektu, musisz wyrzucić z głowy wszystko, co może Cię rozpraszać. Odciąć się od wszelkich źródeł dźwięku, niepotrzebnych obrazów a nawet smaków (tak – jedzenie w czasie myślenia działa rozpraszająco). Podobnie jak fotograf, który szuka czystego kadru, w którym będzie obecne wyłącznie to, co chce pokazać innym.

Musisz wyczyścić tło.

Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w mówieniu i pisaniu w możliwie prosty sposób tego, co oni często niepotrzebnie komplikują. Pomogę Ci dotrzeć do Twojego klienta.
Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem.
Pasjonują mnie wszystkie 3 moje zajęcia.
Niesamowicie kocham życie :)