Efektywny biznes – taki jak twój?

Czy prowadzisz efektywny biznes?

Pewnie bardzo się starasz, aby wszystko, co robisz w swojej firmie dawało maksymalne efekty – aby móc powiedzieć – „prowadzę efektywny biznes”. Może jednak o czymś zapominasz i w rezultacie to, co osiągasz jest zaledwie częścią tego, co mógłbyś osiągnąć, gdyby wszystko działo się tak, jak powinno. W tym artykule postaram się przedstawić kilka porad, które mają pomóc ci w ustawieniu twojego przedsiębiorstwa na torach wiodących do maksymalnej efektywności. Jeśli masz jakieś inne przemyślenia, zapraszam do dzielenia się nimi.
Zapewne jest jeszcze wiele spraw, które mogą wydawać się oczywiste. Na tyle oczywiste, że przestajesz się nad nimi zastanawiać i (co gorsza) przestajesz je na co dzień stosować.

Wystarczy satysfakcjonujący czy musi być absolutnie najlepszy?

Perfekcjonizm jest bardzo częstą cechą przedsiębiorców. Bywa tak mocno wpisany w każde działanie, że zaczyna spowalniać jego realizację. Dlatego powinieneś wybierać i wdrażać pierwsze napotkane rozwiązanie, które spełnia twoje kryteria. Bo tylko w niewielu sytuacjach konieczne jest szukanie rozwiązań absolutnie najlepszych.
Wyobraź sobie następującą sytuację: siedzisz w eleganckiej restauracji i kelner właśnie przynosi menu. Zastanów się dobrze i sam sobie odpowiedz na pytanie, który wariant lepiej opisuje ciebie:

1. Otwierasz menu i przeglądasz pozycje dotąd, aż napotkasz taką, która spełnia twoje wymagania. OK – ma być gorące, bez czerwonego mięsa, z pomidorami, mogą być owoce morza, dobrze jeśli reszta również będzie dobrze komponować się z białym winem. Znalazłeś? Pasta z krewetkami? Wybornie. Zamawiaj.

2. Otwierasz menu i wszyscy dookoła już wiedzą, że to będzie długa lektura. Menu ma 80 stron a każda pozycja ciekawsza od poprzedniej. Określiłeś w myśli swoje wymagania, ale wiesz, że musisz sprawdzić każdą możliwość – wszak jest ryzyko, że więcej tu nie przyjdziesz, więc dlaczego miałbyś nie zjeść tego, co najlepsze. 20 minut już minęło? Kelner po raz trzeci podszedł, aby zapytać, czy jakoś może pomóc? To nic – przecież wybranie dania obiadowego to nie jest prosta i szybka rzecz i tak wiele od tej decyzji zależy.

I jak? Czy w biznesie podejmujesz decyzje w sposób zbliżony do tej z punktu 1. czy raczej tej numer 2? Czy przypadkiem podobnie złożony proces decyzyjny nie rozgrywa się w twoim umyśle kiedy chodzi o zakup nowej drukarki, wybór miejsca ustawienia nowego stołu w sali konferencyjnej, a może nawet tego, kiedy i kto ma jechać na pocztę?

Bardzo często drobiazgowa analiza każdej sytuacji jest zwykłym marnotrawstwem czasu. Oczywiście – kiedy decydujesz się na zmianę logo, wybór imprezy targowej, kupno nowego samochodu do firmy – podobna analiza jest jak najbardziej na miejscu. Ale nie każda sytuacja jest równie istotna. Pamiętaj – to ma być biznes efektywny, a nie efektowny. Nie trać czasu na dokonywanie wyborów wśród opcji dobrych i ciut lepszych. Idź do przodu zamiast w bok!

Akcja natychmiastowa – efektywny biznes, to biznes aktywny

Wszystkie pomysły, które przychodzą ci do głowy, staraj się wdrażać natychmiast. Może nie zawsze na pełną skalę i może niekoniecznie zupełnie bezmyślnie. Jednak ważne jest, abyś nie pozwalał pomysłowi na ostygnięcie. Kiedy pojawia się w twojej głowie, zwykle towarzyszy temu stan euforii. Nie pozwól mu opaść, bo w takim stanie twój mózg pracuje najwydajniej. Podpowie ci rozwiązania, które na drugi dzień już cię nie zainteresują, bo zdążysz nabrać dystansu i ekscytacja minie. A do tego dopuszczać nie można – trzeba ufać sobie i swojemu rozumowi.
Jeśli więc w związku z oglądanym filmem, czytaną książką, opowieścią zasłyszaną w tramwaju – pojawi się jakakolwiek refleksja i uświadomisz sobie, że możesz pójść tym torem i coś zrobić – natychmiast to rób. Akcja – reakcja. Podjęcie natychmiastowego działania pozwala też na większe zracjonalizowanie tego, co właśnie robisz. Obawy związane z robieniem czegoś nowego są wtedy mniejsze.

Konsekwencja w działaniu

No pewnie, że to temat rzeka, ale w tym punkcie kryje się chyba najwięcej rezerw. Instynkt samozachowawczy często każe nam porzucać działanie, jeśli jest ono nudne, albo męczące, albo nie przynosi natychmiastowych, pozytywnych rezultatów. Jednak dzisiaj coraz mniej jest pewnych przepisów na sukces i bardzo często trzeba za niego zapłacić pójściem na kompromis ze swoimi ideałami. Dlatego konsekwentna realizacja wcześniej przygotowanego planu, łącznie z oceną kolejnych etapów jego realizacji zawsze przynosi zwiększenie efektu finalnego. Jeśli więc postanawiasz, że będziesz biegać, aby zrzucić zbędne kilogramy, to od razu przyjmij, że trening będzie miał miejsce codziennie. Nie wymyślaj trzech, czy czterech razy w tygodniu, bo to nie zadziała. Wstaniesz rano i będziesz się zastanawiać, czy to dzisiaj, czy może jutro…
Codziennie i już. Wytwórz w sobie nawyk realizacji każdego planu od razu. Nie odwlekaj, nie czekaj na jakąś wyimaginowaną okoliczność. Działaj. Już. Teraz. Zainspirowałem Cię do czegoś? To co tu jeszcze robisz? Idź i działaj, doczytasz do końca później.

Skup się na tym, co jest ważne

Zarówno w skali mikro jak i makro ważna jest koncentracja na jednym działaniu. Wiem, że w dobie wielozadaniowości i multimediów nie jest to sprawa prosta, ale rozpraszanie się, robienie wielu rzeczy na raz, mieszanie tego co ważne z tym, co zupełnie nieistotne jest nieefektywne. Zacznij od swojego biurka i jego najbliższych okolic. Usuń z niego wszystko, co cię rozprasza. Wiem, że będziesz bronił tego telewizora i wiadomości, które przekazuje. Półka z książkami pewnie też stoi w tym miejscu od wielu lat. Muzyka? Jak to? Nie mogę pracować bez muzyki.
Uwierz mi – możesz.
Mało tego – powinnaś i powinieneś. Odsuń na bok wszelkie możliwe rozpraszacze. Przecież do tego, byś zajął się stworzeniem nowego kontentu na stronę internetową absolutnie nie jest potrzebna wiedza o tym, który polityk jakie głupstwo dzisiaj popełnił, ani czy nowa płyta JayaZ jest plagiatem czy tylko inspiracją i zmianą kierunku.
Tylko ty i twoja praca. Dzięki temu skończysz wcześniej, zrobisz to lepiej, zarobisz więcej. Właśnie na tym polega efektywny biznes.

Poproś o pomoc trenera

Kiedy poczujesz, że tracisz z oczu cel, że wszystko idzie nie w tym kierunku, w którym powinno – poproś o pomoc. Jest duża grupa ludzi, którzy umieją i chcą Ci pomóc. Wkrótce napiszę na temat tego, w jaki sposób trzeba wybierać mentora, ale na tę chwilę przyjmij, że samo zwrócenie się do kogoś, komu się ufa, sama próba przedstawienia własnej sytuacji w taki sposób, aby ktoś zrozumiał nasze intencje i wybrane metody może być wystarczającym lekarstwem. Często traci się właściwy dystans i spojrzenie z boku dodaje właściwej perspektywy i pozwala zobaczyć wszystko we właściwym świetle.
Bądź więc własnym trenerem, kiedy jest to wystarczające, ale nie wahaj się przed zwróceniem się o pomoc do eksperta, kiedy sam (sama) nie dajesz sobie rady.

Masz inne porady, które mogą być pomocne w uzyskaniu wyższej efektywności biznesowej?
Podziel się nimi.
Skorzystałeś z porad tutaj zawartych?Daj mi o tym znać.
A teraz działaj!

 

Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w mówieniu i pisaniu w możliwie prosty sposób tego, co oni często niepotrzebnie komplikują. Pomogę Ci dotrzeć do Twojego klienta.
Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem.
Pasjonują mnie wszystkie 3 moje zajęcia.
Niesamowicie kocham życie :)