2

Siła nawyku i jak ją wykorzystać

Pewnie myślisz sobie – no tak – kolejne miejsce, gdzie gość będzie mnie męczył i przekonywał, że moje nawyki są złe i że mam się ich pozbyć. A tymczasem – dokładnie przeciwnie. Chcę ci dzisiaj krótko opowiedzieć o tym, że nawyki mogą być czymś pozytywnym i stać się narzędziem, dzięki któremu twój biznes rozkwitnie.
Największe firmy na świecie funkcjonują w oparciu o wiele pozytywnych, wyrabianych i poprawianych przez lata nawyków. Bardzo często właśnie korporacyjna rutyna jest przyczyną, dla której tak wiele osób decyduje się na założenie własnego biznesu. Zwykle jednak dość szybko dochodzą oni do wniosku, że spontaniczna praca, robienie tego, co się chce wtedy, kiedy się chce – zwykle prowadzi na manowce (żeby nie nazwać bankructwa jego właściwą nazwą). Dlatego właśnie chcę cię zaprosić do analizy i wprowadzenia do swojej codziennej rutyny kilku nawyków, które sprawią, że i bez szefa będziesz mógł wziąć się w garść i udowodnić sobie i światu, że możesz pracować samodzielnie.

1 Siła nawyku – Wczesne wstawanie

siła nawyku - jak ją wykorzystać w biznesie

Jeśli nasłuchałeś się, że sukces jest efektem pozytywnego nastawienia i nie potrzebny w tym celu jest wysiłek i codzienna praca, to w tym miejscu właściwie możesz zakończyć lekturę tego artykułu. Kiedy już przekonasz się, że jest inaczej (“kiedy” jest zdecydowanie lepszym słowem niż “jeśli”), zapraszam – możesz rozpocząć dalsze czytanie od tego miejsca.
Początek dnia to ten czas, kiedy efektywność pracy twojego (i mojego) mózgu jest największa. Dlatego szkoda marnować ten czas na organizowanie sobie wycieczek po zatłoczonym mieście, oglądanie telewizji czy inne czynności, które nie wymagają koncentracji.
Jak to – powiesz – przecież wstaję rano i muszę wykonać wszystkie te poranne czynności, bo same się nie wykonają.
Tak to – powiem. Rozumiem i dlatego powiem jeszcze: wstawaj wcześniej. Bo te czynności wcale nie muszą być wykonywane jako pierwsze i nie muszą zużywać czasu, kiedy twój mózg jest wypoczęty, odprężony i gotowy do pracy. Jestem pewien, że jeśli wstaniesz 2 godziny wcześniej i zaczniesz pracować kreatywnie, to będą to 2 najlepiej wykorzystane godziny z całego dnia. A kiedy to zauważysz – szybko stwierdzisz, że poranne wstawanie to świetny nawyk.
Czy wiesz, że większość milionerów wstaje między 4.00 a 5.00 codziennie? Bez względu na to, jaki to dzień? To jak? W tym samym miejscu jutro o 5.00 ?

2 Siła nawyku – Planuj każdy dzień

Kto nie planuje sukcesu, ten planuje porażkę. Dlatego każdy twój dzień powinien iść zgodnie z planem. Wieem. Nuuuda. Ale tylko pozornie. Kiedy masz plan i codziennie odhaczasz sobie jego zrealizowane elementy, nabierasz coraz większego zaufania do siebie i rośnie twoja pewność siebie. Dlatego staraj się pamiętać o wszystkim, co masz do zrobienia i umieszczaj te czynności w swoim planie. Najlepszą porą na to, jest wieczór. Weź zeszyt albo kalendarz i ołówkiem zapisuj co wieczór szczegółowy plan każdego następnego dnia. Jeśli masz zadania na kolejne dni, zawczasu je umieszczaj w planie. Dzięki temu twoja podświadomość nigdy nie będzie grać w pasjansa z szyszynką, tylko będzie ci ciągle podsuwać efekty swojej pracy.
Ale uważaj – kluczem jest tutaj pisanie ręczne. Wszelkie automatyczne planery a nawet komputerowe wersje wymagające pisania na klawiaturze nie zadziałają. Ołówek, oko, werbalizacja, ucho, kartka, ręka, odcisk w podświadomości z trzech źródeł. Na efekty nie będziesz długo czekać. Jeśli poczujesz wdzięczność, nie krępuj się podzielić ze mną zyskami. Numer konta znajdziesz na moich stronach 🙂

3 Siła nawyku – Puste biurko, pusta skrzynka pocztowa, nowa kartka w zeszycie

Każdy nowy dzień powinien mieć możliwie dużo elementów symboliki nowego początku. Dzięki temu masz poczucie odcięcia się od nieistotnych, przeszłych spraw. Dlatego jeszcze wieczorem posprzątaj swoje biurko, opróżnij skrzynkę mailową (zachęcam do stosowania filtrów poczty, aby wiadomości cykliczne trafiały od razu na swoje miejsce). Rano, kiedy zaczynasz pracę, otwórz zeszyt na nowej, czystej stronie. Dzięki temu uwolnisz się od resztek starych, zwykle już nieaktualnych problemów.

4 Siła nawyku – Zjadaj żabę na początku dnia

Z pewnością różne zadania na liście, którą przygotowałeś, mają różny stopień trudności i zwykle najwięcej zależy od tych najtrudniejszych. Uważaj – teraz będzie trudne: przesuń te zadania na sam początek swojej listy. Jeśli posłuchasz mnie i zrobisz to już wieczorem poprzedniego dnia, będzie ci je łatwiej wykonać. Dzięki temu jednemu nawykowi bardzo szybko zauważysz, jak rośnie twoja efektywność długofalowa.

siła nawyku - jak ją wykorzystać w biznesie

5 Stosuj zasadę Pareto do zasady Pareto

Zasada, o której mówię (często zwana zasadą 80/20) mówi, że 80% twoich zysków pochodzi od 20% twoich działań. Jeśli zastosujesz wobec tej zasady tę samą zasadę, wyjdzie ci szybko, że 64% zysków masz z 4% swoich nakładów (także czasowych). Czujesz już, co chcę ci przez to powiedzieć? I jeszcze tu siedzisz i czytasz jakiś marny artykuł zamiast pędzić do swoich notatek i zastanawiać się, które 4% twoich działań wystarczy, aby uzyskać 64% zysków? 4% całego dnia, to mniej niż godzina. Zatem, jeśli mądrze to rozegrasz, w ciągu pierwszej godziny każdego dnia, możesz zrealizować WIĘKSZOŚĆ swoich dziennych planów (tych, które mają znaczenie – rzecz jasna). I co? Lubisz mnie już trochę bardziej? To lecimy dalej… 

6 Networkuj, codziennie networkuj.

Sukces w biznesie jest efektem całej sumy wszystkich drobnych działań. Jeśli jednak zapytałbyś mnie o jedno, które przynosi najwięcej efektów, powiedziałbym… No? To jak – pytasz? Mam mówić? Ok – droczę się. Bo przecież już nagłówek przed tym paragrafek jasno mówi, o co mi chodzi.Najwięcej efektów zawsze przynosi kontaktowanie się z ludźmi, twoimi potencjalnymi klientami. Codziennie. Co najmniej przez godzinę. Oferuj swoją pomoc wszystkim, których spotykasz. Nie oczekuj niczego w zamian. Z czasem staniesz się osobą, u której inni będą szukać pomocy, a twoje konto w banku zacznie się zapełniać. Taka magiczna sztuczka. Wierzysz w magię? To idź między ludzi i pomagaj. Poczujesz magię 🙂 

7 Zapisuj swoje myśli. Szczególnie te złote.

Najlepiej wieczorem – przed lub po zaplanowaniu następnego dnia. Twoje myśli są ważne. Często są genialne, choć ich geniusz jesteś w stanie dostrzec dopiero z pewnej perspektywy. Poza tym, wraz z rozwojem zauważysz, jak zmieniają się twoje myśli. Samo to warte jest zapisywania.

8 Koncentruj się na pozytywach

To na czym się koncentrujesz, rośnie. To co podlewasz, obfituje. To, czego szukasz, znajdujesz. Znasz jeszcze jakieś inne powiedzonka tego typu? W porządku – myślę, że te trzy nam na razie wystarczą. Nie muszę cię przecież więcej przekonywać, że jeśli będziesz koncentrować się na sukcesach, pozytywnych zdarzeniach, okazjach – zaczną one się pojawiać wokół ciebie. To nie jest żadna magia ani nic w tym rodzaju. Pamiętasz, jak kupiłeś sobie samochód marzeń? Pamiętasz, jak szybko się zorientowałeś, że nagle wszyscy wpadli na ten sam pomysł? Otóż – nie wpadli. Tych samochodów zawsze było tyle samo, tylko ty ich nie dostrzegałeś, bo myślałeś o czymś innym. Jeśli więc zaczniesz się koncentrować na pozytywach, zaczniesz dostrzegać ich mnóstwo wokół siebie. Dostałeś kiedyś jakąś lepszą poradę?

9 Działaj!

Czytanie książek, przeglądanie internetu a nawet pisanie ołówkiem w zeszycie nie przybliżą cię do sukcesu, jeśli nie zaczniesz działać. Bez względu na to, co powie ci jakiś rekruter, pieniądze zawsze pochodzą ze sprzedaży (nie biorę pod uwagę darowizny oraz kradzieży, oczywiście – z różnych przyczyn). Jeśli chcesz coś sprzedać, musisz wyjść ze swoją ofertą do ludzi. Ta pani, która mówi, że ona niczego nie sprzedaje i szef jej płaci, proszona jest o opuszczenie naszych szeregów. Tutaj jest miejsce dla ludzi przedsiębiorczych, którzy zdecydowali się na samodzielne prowadzenie swojego biznesu, a nie pracę dla szefa (jakkolwiek fajny ten szef jest). O czym to ja? No tak – już wiem. Działaj. Na nikogo się nie oglądaj i na nikogo nie czekaj. Nie narzekaj na ceny, na to, że masz słabego upline’a, że katalog jest po polsku a nie w suahili, że krem jest kremowy a nie biały jak tylko biel może być biała. No, już – leć. Dokończysz potem, już mało co zostało. 

siła nawyku - jak ją wykorzystać w biznesie

Podsumowanie

Najlepiej, jeśli liczba porad, których udzielasz we wpisie blogowym jest nieparzysta. Dlatego ostatnią poradę przeniosłem w tak niezwykle inteligentny sposób do podsumowania. Ta porada zachęca cię do wyrobienia w sobie nawyku wdzięczności. Nierozerwalnie z tym nawykiem jest związany nawyk przyjmowania wdzięczności. Jeśli więc ktoś dziękuje ci za coś, nie umniejszaj swoich zasług. Nie mów – “nie ma za co”.
Zawsze jest za co dziękować, więc ty też za wszystko dziękuj. Za to możesz znacznie mniej przepraszać. Sam łapię się na tym, że zbyt często przepraszam wtedy, gdy tak naprawdę nie ma za co przepraszać.
Aby więc podsumować to podsumowanie napiszę, że dla zachowania ogólnego poziomu grzeczności – więcej dziękuj, mniej przepraszaj. I to już ostatni nawyk, do którego wyrobienia chcę cię zachęcić.
Pamiętaj – siła nawyku jest ogromna, a jego wyrobienie jest proste. Wystarczy, że powtórzysz czynność określoną ilość razy. Oczywiście – ta liczba zależy od wielu czynników i zwykle waha się między 2 a 7 986 328 765. Czasem jeden więcej. Zatem – idź już wyrabiać sobie pozytywne nawyki. A wcześniej możesz mi podziękować w komentarzu.

Podziel się swoją opinią ze mną i czytelnikami w komentarzu 🙂


Skomentuj – daj mi znać, że to interesująca treść – będę pisał więcej na ten temat
Udostępnij link do wpisu na swoim facebooku – niech inni też przeczytają

Nie spodobał Ci się mój artykuł?
Skomentuj – daj mi znać, że zmierzam w złym kierunku. Będę szukał innych tematów.

Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w tworzeniu marketingowych opowieści. Pomagam mówić i pisać w prosty sposób. Nie komplikuj życia sobie i swoim klientom. Skorzystaj z mojej pomocy. Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem, miłośnikiem życia i obserwatorem natury. Pasjonuje mnie wszystko - absolutnie wszystko.