1

Twoja nisza – unikatowy pomysł na biznes – s002

Jeśli nie chce Ci się, albo nie możesz czytać ani zobaczyć video - zapraszam do posłuchania wersji audio:

Nisza jest lepsza niż uniwersalny pomysł na biznes

​W tym wpisie będę Cię przekonywał do tego, abyś przed rozpoczęciem jakiegokolwiek działania zmierzającego do uruchomienia własnej działalności blogowej określił, czym chcesz się zajmować, o czym pisać, z jakimi klientami mieć do czynienia. 
Nie chcesz uruchomić blogowego hipermarketu, gdzie ludzie będą się przebijać przez artykuły nie mające ze sobą nic wspólnego (poza tym, że to Ty je tam umieściłeś). Chcesz, aby ludzie dostrzegli w Tobie eksperta a Twój blog określali mianem - blog ekspercki. Ekspercki, czyli taki, na którym można znaleźć bardzo konkretne porady z bardzo konkretnej dziedziny, która bardzo konkretnie ich interesuje. 
Potrafisz jednoznacznie wskazać taką właśnie dziedzinę swoich zainteresowań? Jeśli Twoja odpowiedź to "zdecydowanie tak", to możesz sobie darować czytanie tego artykułu.
Jeśli jednak jest to "mniej zdecydowane tak", lub też "nie wiem" bądź wprost - "nie", zapraszam Cię do poniższego tekstu.

Ćwiczenie: czy robisz coś fascynującego?

Stoisz przed drzwiami windy. Dziesiąte piętro. Mieszkasz tu już tyle lat, że mógłbyś tę windę ściągać z zamkniętymi oczyma. Za Tobą otwierają się drzwi i ktoś wychodzi na klatkę. Trochę się dziwisz, bo znajomi, którzy tam mieszkali, wyprowadzili się kilka dni temu i nie zauważyłeś, że ktoś nowy się wprowadził.
Odwracasz się więc i widzisz... dziewczynę swoich marzeń.
Podchodzi do rozsuwających się właśnie drzwi windy. Uśmiecha się do Ciebie, kiedy przepuszczasz ją przodem i czeka aż wejdziesz za nią.
- Jestem Jola. Mieszkam tu od niedawna. A ty? Jak masz na imię i czym się zajmujesz?
Przełykasz głośno ślinę, bo zdajesz sobie sprawę, że od Twojej odpowiedzi zależy, czy pójdziesz na samotny spacer po pustych ulicach, czy może powiesz coś, co sprawi, że Jola zgodzi się, kiedy później zaproponujesz jej wspólną senchę w pobliskiej herbaciarni.

test windy - elevator pitch

Zapalisz płomień, czy spalisz na panewce?


Czy zajmujesz się czymś, o czym możesz i umiesz opowiadać z pasją, czy Twoja codzienna praca polega na nudnym wykonywaniu poleceń innych ludzi, których nie rozumiesz (ani poleceń, ani ludzi)?
I w jednym i drugim przypadku możesz jednak wygrać.
W pierwszym opowiesz o tym co robisz, w drugim opowiesz o tym, co będziesz robić.

Zacznij tak:

- Wiesz...? To co robię w tej chwili nie jest szczególnie interesujące, ale już wkrótce zaczynam nowy, bardzo ciekawy projekt. To niesamowita sprawa. Będę przy pomocy Internetu docierał do ludzi, którzy mają problemy, które potrafię rozwiązać....

Czujesz to?

A teraz zacznij przygotowywać się do robienia tego, o czym właśnie przed chwilą pomyślałeś.
Tu i teraz.
Razem ze mną.
Spróbujmy określić tę rzecz, na której się znasz i która Cię fascynuje.

To właśnie jest "szukanie własnej niszy"

a bardziej po ludzku - szukanie własnego miejsca w biznesie.
Pierwszy wpis tej serii nakreślił ogólne ramy, według których będziemy postępować budując nasz biznes online. Jak (mam nadzieję) pamiętasz, Twoja (i moja) działalność ma polegać na przyciąganiu (attract) do siebie ludzi dzięki budowaniu z nimi relacji opartej na zaufaniu. Zaufanie to ma opierać się na ciągłym dostarczaniu tym ludziom rozwiązań problemów, z którymi się borykają w codziennym życiu. Następnie, przy pomocy przeróżnych zachowań (marketing) będziemy się starali podnosić wartość tych rozwiązań.
Jak słusznie się domyślasz, jest to jedna z form attraction marketingu.

Szukanie własnej niszy to nie (tylko) szukanie własnych pieniędzy​ - to kompletny pomysł na biznes.

Doprowadzimy dzięki temu do sytuacji, w której ludzie będą gotowi zapłacić nam za przekazywane przez nas wartości, bo będą wiedzieć, że dzięki temu zdobywają skuteczne i długofalowe rozwiązania, bez których trudno byłoby im równie szybko, bądź równie dobrze zrealizować swoje zamierzenia.
Zanim jednak zaczniesz tworzyć treści, znajdować, produkować i promować swoje usługi lub fizyczne produkty, musisz zdecydować w jakiej niszy będziesz działać. Warto, abyś dokonując tego wyboru kierował się nie tylko samym finansowym aspektem działalności biznesowej. Prawdopodobnie ten błąd już kiedyś popełniłeś i prawdopodobnie właśnie dlatego jesteś dzisiaj na tej stronie i ogólnie na moim blogu - bo zorientowałeś się, że praca polegająca na robieniu czegoś, co Cię nie pasjonuje, jest mordęgą. Może i przynoszącą korzyści mordęgą, ale jednak.
Zgodnie z twierdzeniem, które gdzieś zasłyszałem:
błąd popełnia się jeden raz, każde następne jego powtórzenie jest już świadomym wyborem.
Dlatego właśnie nie pozwól sobie na to, aby drugi raz wejść do tej samej rzeki, szczególnie, jeśli okazało się, że był to jakiś korporacyjny potok odprowadzający ścieki.

Zastanów się głęboko nad tym, co Cię fascynuje, co sprawia, że zaczynasz słyszeć płynącą w żyłach krew i podejmij świadomą decyzję, w tworzeniu której będzie brał udział nie tylko rozsądek, ale i pewna dawka emocji. Zanim podejmiesz ostateczną i wiążącą decyzję, weź pod uwagę następujące uwagi i zastrzeżenia:

Pięć rzeczy, o których musisz wiedzieć, zanim uznasz,
że prowadzenie bloga to dobry pomysł na biznes.

  1. Sukces wymaga czasu i pracy.
    Jest wiele zasad działających od milionów lat w przyrodzie, które tę prawdę potwierdzają. Owszem - można zarobić szybko pieniądze bez większego wysiłku. Jednak zawsze ktoś inny musi wtedy te pieniądze stracić. Jeśli nie ma to dla Ciebie znaczenia i krzywdzenie innych nie stanowi dla Ciebie problemu, to przestań czytać, opuść krąg moich znajomych i żegnaj. Nie chcę z Tobą współpracować.

  2. Skoncentruj się na jednej niszy
    (czy jak niektórzy mówią - temacie). W tej kwestii nie działa multitasking, wielowątkowość, wieloprocesorowość. Przekonałem się o tym boleśnie i zdecydowanie odradzam. Gdzieś w głębi duszy, któraś z wielu Twoich pasji zawsze wygrywa. To tę pasję wybierz i wokół niej rozwijaj swój biznes. Dzięki temu będziesz autentyczny, inspirujący, zaangażowany, przejęty, skupiony.

  3. Zawęź tę niszę maksymalnie jak tylko się da.
    John Lee Dumas powiedział kiedyś, żeby zawężać niszę tak bardzo, że w końcu będziesz jedynym jej reprezentantem. Wtedy cofnij się o jeden krok i od tego miejsca zacznij budowanie swojej grupy. Będą to ludzie, którzy są Ci mentalnie najbliżsi i najlepiej będą Cię rozumieć.

  4. Buduj swoją historię.
    Ale nie wymyślaj jej - twórz ją w oparciu o swoje porażki i następujące po nich sukcesy Nie obawiaj się mówić o swoich błędach. Dzięki temu pomożesz ich uniknąć swoim odbiorcom.
    Dzięki temu, że sam będziesz w centrum swojej niszy, będziesz doskonale rozumiał problemy swoich odbiorców. Idealna sytuacja to taka, w której możesz szczerze mówić - znam Twój problem, bo sam go przeżyłem. Oto jak go rozwiązałem.

  5. Przygotowuj się do pisania, ale nie kopiuj cudzych rozwiązań.
    Zespoły które grają covery nie zmieniają świata. Oczywiście - inspirowanie się czyimiś dokonaniami jest słuszne, jednak rozróżniaj inspirację od plagiatu. Przygotowuj własne opowieści. Opieraj się w nich na własnych doświadczeniach. Udzielaj porad wynikających z tego właśnie doświadczenia.

Branża czy nisza - gdzie tkwi różnica?

Branża jest pojęciem szerokim, określającym gałąź wiedzy, przemysłu, działalności w której działa jakaś grupa przedsiębiorstw i przedsiębiorców. Przykładem branży jest przemysł stoczniowy, literatura, sport - oczywiście, wszystkie te dziedziny w ujęciu biznesowym, jako ogólne określenie zakresu działalności przedsiębiorstwa.
Nisza jest pojęciem obejmującym znacznie węższy zakres przedmiotu działalności. Możliwe oczywiście jest, że jedna nisza połączy kilka branż. Np. możesz prowadzić blog (branża BIZNES ONLINE), w którym opisujesz własne doświadczenia z pisaniem opowiadań (BRANŻA LITERATURA) na temat jeżdżenia rowerem bmx (BRANŻA SPORT) po infrastrukturze doków remontowych i naprawianych w nich statkach (BRANŻA STOCZNIOWA).
Oczywiście - to raczej kiepski pomysł na biznes, ale dobry obraz wielobranżowej a przy tym bardzo wąskiej niszy.

Znasz już teorię, teraz trochę praktyki:

Znajdź swoją niszę w 5 krokach

Krótki poradnik - jak znaleźć swoją niszę:

Krok 1 - Burza jednego mózgu:

Bez dłuższego zastanowienia wypisz co najmniej 5 rzeczy, którymi chciałbyś się zajmować dla przyjemności, gdyby pieniądze w ogóle nie miały znaczenia i nie trzeba było ich zarabiać. Np:
- pisanie
- zabawa z dzieckiem
- poznawanie i parzenie nowych gatunków herbaty i kawy
- podróżowanie
- zdrowe odżywianie
- czytanie książek fantasy
- samorozwój
- nowoczesne formy działalności gospodarczej

Nie poddawaj tych pomysłów na razie żadnej obróbce. Nie zastanawiaj się nad tym, czy są, czy nie są realne. Zapisz je wszystkie na kartce - najlepiej w formie tabelki, tak, abyś mógł w każdej pozycji zanotować ilość punktów, które każdy pomysł uzyska w opisanych poniżej konkurencjach.

Krok 2. Ocena pasji i możliwości zaangażowania innych​

Zastanów się, co Cię pasjonuje w tych tematach - dlaczego je wybrałeś. Który z tych tematów rozpala Cię najbardziej i mówisz o nim najchętniej. Nawet jeśli są to sprawy absolutnie nierealne a jednak zajmują Cię, dlaczego nie miałbyś się nimi dzielić z innymi?

Krok 3. - Możliwość zindywidualizowania pomysłu.

Czy jesteś w stanie wnieść coś nowego do tego tematu, nadać mu nowe, typowe dla Ciebie cechy? Sprawić swoim podejściem, że będzie charakterystyczny, odróżnialny, unikatowy?

Krok 4. - Pieniądze - Monetyzacja pomysłu

Czy jesteś w stanie wymyślić sposób na zarabianie pieniędzy wokół tego tematu?

Krok 5. - Potencjał rozwojowy

Który z wybranych przez Ciebie tematów jest w stanie dostarczyć Ci możliwie największą grupę odbiorcówKtóry z tych tematów jest rozwojowy i wiesz, że coraz więcej osób się nim interesuje

Punktacja i ocena:

Policz łączną ilość punktów, które zdobył każdy temat. Jak się domyślasz - Twoja nisza leży w jednym z tematów o największej łącznej liczbie zdobytych punktów. BINGO!

Poszerzanie niszy

Kiedy już zadomowisz się w niszy i poczujesz, że ją zdominowałeś, przyjdzie czas na jej stopniowe poszerzanie. Z przypadkowych wycieczek na sąsiednie tematy zrobisz rutynowe wypady i coraz częściej te właśnie tematy będą stanowić stały element Twojej oferty.
Tym zajmiemy się wkrótce...

Przeczytaj o błędach, popełnianych przez początkujących przy wybieraniu niszy. 

Dzięki temu krótkiemu raportowi zaoszczędzisz sporo pieniędzy i ominiesz pułapki.

X

 
Leszek
 

Jestem copywriterem. Pomagam ludziom w mówieniu i pisaniu w możliwie prosty sposób tego, co oni często niepotrzebnie komplikują. Pomogę Ci dotrzeć do Twojego klienta.
Kiedy nie piszę, jestem ojcem i mężem.
Pasjonują mnie wszystkie 3 moje zajęcia.
Niesamowicie kocham życie :)